Uczniowie klas piątych mieli okazję odbyć lekcje biologii poza szkołą. O grzybach uczyli się w pobliskim lesie: mogli naocznie zaobserwować środowisko życia tych ciekawych organizmów, przekonać się, jak ważną rolę pełnią w środowisku – gdyby nie grzyby, nie dałoby się wejść do lasu, ponieważ znajdowałyby się tam tony obumarłych szczątków roślin i zwierząt. Grzybki się nimi „żywią” wzbogacając jednocześnie glebę w sole mineralne. Widzieliśmy to na starych pniach drzew, gdzie można spotkać wiele gatunków grzybów. Uczyliśmy się też rozpoznawać napotkane gatunki przy pomocy atlasów lub na podstawie instrukcji kolegów. Mateusz „sprzedał” nam patent na rozpoznawanie pysznej czubajki kani, którą od muchomora można odróżnić po ruchomym pierścieniu. Wszyscy uczniowie klas piątych wiedzą, że można zbierać tylko znane grzyby, niezbyt młode i nie stare, nie można niszczyć grzybów, które są pożywieniem dla zwierząt oraz zawsze należy przykryć grzybnię po wyciągniętym grzybie.
Oto wrażenia uczniów klasy 5b
W lesie fajne były różne gatunki grzybów, świeże powietrze, różne zwierzęta i różne dźwięki. (Maciek Lissewski)
Było fajnie, bo mogłem pogadać z kolegami i zbierać grzyby. (Kuba Śliwka)
Byłam zaskoczona, gdy znaleźliśmy czaszkę sarny. Na trawie leżały piękne liście. (Asia Nizio)
Mogliśmy rozpoznać różne grzyby (Bartek Góral)
Były plusy i minusy: +cisza, spokój, świeże powietrze, - hałasy kolegów i brak grzybów jadalnych (Karol Wiszowski)
Najlepsze było, jak zbieraliśmy grzyby i mogłem prowadzić grupę. (Szymon Sikorski)
Było fajnie, ale trochę zimno. Znaleźliśmy czaszkę i trochę małych grzybów. (Ola Kropa)
Było mało grzybów i trochę mokro, ale było fajnie. (Rafał Kisielewicz)
Było fajnie, ale przemokłem. Znaleźliśmy czaszkę jakiegoś zwierzęcia. (Mateusz Chalewski)
Była fajna zabawa. (Piotrek Witek)
Było fajnie, chociaż zimno. Mogłam nauczyć się odróżniać mchy od porostów. (Nikola Woźniak)
Najbardziej podobało mi się, że znaleźliśmy czaszkę sarny i że zobaczyłem dużo różnych grzybów. (Michał Besz)