Przez cały rok z inicjatywy uczniów klas III gimnazjum prężnie funkcjonowało Szkolne Koło Wolontariatu, którego opiekunem był Pan Sylwester Kotrys. Każda chętna osoba mogła się zapisać i przyłączyć do działań na wszelkie szczytne cele.
Początkiem roku szkolnego wolontariusze pomogli rodzinie, której spalił się cały dobytek. Przekazano wówczas zebrane w szkole zabawki i różne produkty codziennego użytku.
Co dwa tygodnie organizowane były także zbiórki charytatywne. Aby uzyskać dodatkowe fundusze młodzież zaproponowała sprzedaż ciasta, pierogów, naleśników i zapiekanek. Cała społeczność szkolna chętnie kupowała wyroby samodzielnie wykonywane przez gimnazjalistów. Wszystko było smaczne i cieszyło się wielkim zainteresowaniem. W mig schodziły ciasta oraz zapiekanki. Natomiast na pierogi i naleśniki trzeba było składać specjalne zamówienia. W pocie czoła gimnazjaliści z koła wolontariatu robili ciasta oraz farsze, aby zdążyć przed długą przerwą. Ilość składanych zamówień przerosła wszelkie oczekiwania!
Łącznie ze sprzedaży uczniowie zebrali ponad 900 złotych, które zostały przekazane fundacji „Szlachetny gest” pomagającej dzieciom chorującym na raka oraz wieloletnim przyjaciołom- braciom mniejszym ze schroniska w Dłużynie Górnej.
Ponadto jak co roku w czasie Świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy sprzedawane były kartki dobroczynne, z których datki przekazane były na chore i niepełnosprawne dzieci fundacji Sursum Corda.
Warto zaznaczyć, iż do działań na rzecz wolontariatu przyczyniali się jednak wszyscy uczniowie oraz pracownicy szkoły. Od września do początku czerwca Pan Sylwester Kotrys przyjmował dary dla zwierząt- karmę, koce i inne najpotrzebniejsze rzeczy. I tutaj ilość przyniesionych rzeczy wszystkich bardzo zaskoczyła.
Członkowie wolontariatu pragną podziękować każdej osobie za wsparcie i chęć dzielenia się swoim sercem.
Jednak specjalne i wielkie podziękowania składa Pan Sylwester Kotrys całej grupie wolontariuszy, którzy wykazali się niezwykłą empatią, wielkim zaangażowaniem i altruizmem. Z roku na rok Szkolne Koło Wolontariatu pokazuje jak bardzo młodzież ceni sobie wartość niesienia pomocy innym, zupełnie obcym ludziom, a także najbardziej bezbronnym, czyli zwierzętom. W tym roku to dzięki następującym osobom, wolontariat w naszej placówce pokazał swoją siłę i potęgę.
Bardzo dziękuję Martynie Stasiszyn, Kindze Kwartnik, Aleksandrze Adamów, Oliwii Zomkowskiej, Weronice Nieściorowicz, Dominice Skrzypińskiej, Łucji Gorczycy, Katarzynie Winnickiej, Roksanie Lupinowicz, Krzysztofowi Wróblowi, Konradowi Garboczowi, Marcelemu Wasylczukowi oraz Marcie Łukanus i Aleksandrowi Szantarowi.
Ci wspaniali młodzi ludzie wiedzą, że „życie nie tylko po to jest, by brać. Życie nie po to, by bezczynnie trwać. I aby żyć, siebie samego trzeba dać”.
Opiekun Szkolnego Koła Wolontariatu
Sylwester Kotrys
